Głód

Fot Sxc Hu CMSeter

„Budzę się i wiem, Ty jesteś wszystkim tym, czego chcę” – te słowa z piosenki Grzegorza Kloca, dotknęły ostatnio mojego serca. Potem zaczęłam myśleć o brakach i ich uzupełnianiu i wtedy Duch Święty skierował moją uwagę na temat GŁODU za sprawą fragmentu :

„Głód robotnika pracuje dla niego, bo przymuszają go usta.” Ks. Przysłów 16,26

Głód, łaknienie – to odczucie stanu organizmu związane z niedoborem pożywienia. Głód wywołuje zachowanie popędowe ukierunkowane na pobieranie pokarmu. Głód to przede wszystkim odczuwanie braku. To uczucie silnego dyskomfortu, które zmusza do reakcji, działania, w celu zmniejszenia go. Przeciwieństwem głodu jest sytość, nasycenie.

W swoim życiu doświadczamy różnego głodu, ale dziś chciałabym powiedzieć o głodzie jako o silnej motywacji, która przymusza nas do szukania Boga.

Oto nadejdą dni – wyrocznia Pana Boga – gdy ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, lecz głód słuchania słów Pańskich.” Ks. Amosa 8,11

  • Każdy z nas został stworzony z wewnętrznym głodem Boga, którego nie można zaspokoić niczym innym. Bóg wlał też w nasze serca głód Jego Słowa.
  • Nasze dusze nie mogą żyć bez Bożego Słowa, pokarmu z nieba.
  • Organizm człowieka głodnego nie funkcjonuje prawidłowo, taki człowiek nie panuje nad swoim ciałem. Tak samo zaburzone jest funkcjonowanie ucznia Jezusa, który głodzi swoją duszę.Też nie panuje nad sobą.  Łatwiej ulega pokusom, upada, grzeszy. Zagłodzeni, nieszczęśliwi, nie będziemy funkcjonować tak jak powinni funkcjonować uczniowie Jezusa.
  • Zagłodzony chrześcijanin jest smutny, znudzony, zmęczony życiem, utrudzony, niechętny do działania, bez sił, nieufny, pełen lęków, obaw, nieszczęśliwy, rozczarowany.

Przykład z mojego życia: Widzę w swoim życiu tą zależność: kiedy nie rozpoczynam dnia modlitwą, ale z biegu, albo w czasie kiedy mało czytam Słowa Bożego, znacznie łatwiej wpadam w złość, czy zniecierpliwienie, trudniej mi panować nad sobą. Brakuje mi tego niesamowitego pokarmu.

Czy Twoja dusza jest zagłodzona? Może usycha z głodu za Bogiem?

Diabeł zrobi wszystko, żeby zagłuszyć nasz głód Boga.

  • Będzie podsyłał „zapychacze”, „śmieci”, aby nas zająć, zagonić, abyśmy nie mieli czasu na dbanie o to czego potrzebuje nasza dusza.
  • Będzie starał się skupić nas na brakach, „głodach” związanych z doczesnością. Dlaczego? Bo przez to staniemy się nikczemni, nieczuli i egoistyczni, przestaną nas obchodzić braki innych, bo na pierwszym planie będą nasze potrzeby.
  • Kiedy swoje życie skupimy na brakach cielesnych, sprawy związane z Bogiem zejdą na dalszy plan, powiemy sobie: ”Tymi sprawami zajmę się dopiero jak pozałatwiam swoje”, albo :”Teraz mam tyle swoich spraw na głowie, ze nie mogę się zaangażować w to czy tamto dzieło Boże.”

Doskonale oddaje to myśl Goethe ‘go: „Sprawy, które mają największe znaczenie nigdy nie mogą być na łasce spraw mających najmniejsze znaczenie.”

Pozwólmy, aby to głód Boga determinował nasze życie, a nie cielesne pragnienia. Niech głód Boga „przymusza” nas do modlitwy, poznawania Słowa Bożego, służby, szukania Bożej woli dla naszego życia. Niech głód Boga prowadzi nasze życie – rób to, co przybliży cię do Boga, co jest cenne w oczach Bożych; idź tam, gdzie Go znajdziesz.

Jeżeli już oddałeś Bogu swoje życie – nie zapominaj o tym. A jeżeli ciągle tego nie zrobiłeś, nie zwlekaj – bo nigdzie nie znajdziesz tego, co może Ci dać tylko Bóg. Czyli NASYCENIE.

Definicja nasycenia – pełnia szczęścia, obfitość, spełnienie, pełnia, stan: „niczego mi nie brakuje.”

Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.” Mt 5,6

„Którzy się Pana boją będą szukać Jego upodobania, a miłujący Go w prawie znajdą nasycenie.” Syr 2,16

Z tych fragmentów możemy wyciągnąć dwa wnioski:

  • Prawdziwe nasycenie, pełnia szczęścia, jest możliwa tylko w Bogu. Nasyceni, szczęśliwi, będą tylko ludzie głodni Boga, którzy pragną Jego sprawiedliwości, Jego zasad w swoim życiu, Jego woli, Jego Słowa, Jego działania. Tylko w Jezusie możesz znaleźć prawdziwe szczęście, spełnienie, pokój, radość, wolność.
  • Nie będą nasyceni, czyli nieszczęśliwi ci, którzy pragną się nieustannie bogacić, zdobywać władzę, wpływy; którzy gonią za wszystkim, co ziemskie i przemijalne. Żadne pragnienie ludzkie nie może być zaspokojone w pełni. Zawsze zostanie uczucie niedosytu. Ta gonitwa nie daje szczęścia.

Immanuel Kant tak o tym pisze: „Daj człowiekowi wszystko, czego pragnie, a w tym samym momencie to wszystko stanie się niewystarczające.”

Czego Ty pragniesz? Za czym gonisz każdego dnia? Czego Ci brakuje? Jaki brak, głód determinuje Twoje życie? Co cię „napędza”?

Dzisiejszy świat to jeden wielki pęd, za tym, aby mieć więcej, szybciej, lepiej, ładniej, itd. Poprzeczka ciągle idzie w górę. To pęd skazany na niepowodzenie. Nigdy niezaspokojony. Nigdy nienasycony. Prawdziwe nasycenie możesz znaleźć tylko w prawdziwym Bogu, Jezusie Chrystusie. Jezus sam o tym mówi w Ewangelii wg Jana 6,35:

„Odpowiedział im Jezus: “Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie”. J 6, 35

W skrócie można to ująć tak: Nam chodzi o nasycenie brzucha. Jezusowi chodzi o nasycenie duszy. Jezus chce, abyśmy bardziej zajęli się naszym głodem duchowym.

Zdaj sobie na nowo sprawę, że wszystkim czego tak naprawdę potrzebujesz, szukasz, chcesz, jest Bóg; w Nim znajdziesz to wszystko, czego szukasz. Jezus jest cudowny i naprawdę wystarczy.

Amen.

Ania

Poniedziałek, 01.10.2012r.