Jezus uzdrawia uszkodzone kolana

Fot Sxc Hu Adamci

We wrześniu 1997 roku miałem zostać poddany operacji kolan. Wszystko zaczęło się z moją chorobą bardzo niewinnie. Na początku lekkie bóle, skurcze mięśni, następnie problemy z chodzeniem do tego stopnia, że czasami ciężko było mi się poruszać. Końcowym etapem było „wyskakiwanie kolan”, poprzez skrócone więzadła, które to powodowały.

Lekarz, u którego się leczyłem, nie dawał mi szans na to, że będę w pełni zdrowy, a nawet chciał mnie posadzić na wózku inwalidzkim (operacja mogła się nie powieść i dlatego groził mi wózek). Bardzo bałem się operacji moich nóg, często nie sypiałem kilka nocy z rzędu, mało jadłem (schudłem do 60 kg, przy wzroście 182 cm). Był to dla mnie bardzo ciężki czas, więc dużo się modliłem o zdrowie. Wierzyłem Bogu, że jest w stanie się mnie dotknąć i uzdrowić. Wiedziałem, że uzdrawiał wielu, budził z martwych, dlaczego więc nie mógłby dotknąć się moich kolan- myślałem. Modliłem się tak około roku, pełen wiary, jednak nie było poprawy, wręcz było gorzej. Operację miałem wyznaczoną na koniec września (czekałem na nią jak na wyrok), ale jeszcze w sierpniu zdecydowałem się pojechać na rekolekcje ze znajomymi w góry. Pewnego dnia podczas krótkiego spaceru wyskoczyła mi rzepka w stawie kolanowym, pierwszy raz do tego stopnia, że zesztywniała mi cała noga. Znajomi zawieźli mnie do szpitala, lecz lekarz tylko rozłożył ręce odsyłając mnie do prowadzącego chirurga. Wobec tego wróciliśmy do ośrodka. Pozostała nam jedynie modlitwa, więc zaczęliśmy prosić Boga o moje uzdrowienie. W trakcie modlitwy poczułem „chrupnięcie” w kolanie i byłem pewny, że Bóg wreszcie mnie wysłuchał. On miał na to swoje miejsce i czas. Możesz uwierzyć lub też nie, ale chwilę później, już o własnych siłach, zszedłem do całej grupy po najbardziej stromej skarpie. Po przyjeździe do domu czekała mnie wizyta u lekarza i USG kolan. To, co zobaczył chirurg wprawiło go w zdumienie. Powiedział tylko: ” to cud- zbyt krótkie wiązadła wydłużyły się”. Rezerwacja łóżka w szpitalu okazała się niepotrzebna. Dziś od tego momentu upłynęło sześć lat, wspólnie z przyjaciółmi chodzę na ostrą halową piłkę, zupełnie zapomniałem o mojej chorobie, a jeśli już sobie przypominam, to tylko w tym celu, aby opowiedzieć o Bożej łasce względem mnie.

Darek

© 2014 tylkojezus.pl