Listy do Boga

Listy do Boga - P Doughtie J PerryKsiążka „Listy do Boga”, napisana przez Patricka Doughtie i Johna Perry, to wzruszająca opowieść pełna miłości do ludzi i Boga. Opowieść, w której każdy człowiek stara się szukać czegoś pozytywnego, nawet, gdy sytuacja wydaje się być bez wyjścia. Jest to wspaniała historia chłopca, który swoją wiarą i odwagą w walce z chorobą zmienił życie wielu ludzi. Bohater książki ukazuje nam jak żyć i jak umierać.

Poznajemy czteroosobową rodzinę, wierzących i kochających się ludzi. Życie rodziny zostaje zburzone, gdy pewnego dnia ojciec rodziny ginie w wypadku samochodowym. Matka, która do tej pory wychowywała synów będąc w domu, musi zacząć zarabiać i wychować dzieci sama, tylko z pomocą swojej matki, która się do nich wprowadza. Kobieta zaczyna pracę jako kelnerka, lecz gdy to nie wystarcza idzie dodatkowo na studia pielęgniarskie. Kończy je i zaczyna pracować w szpitalu. Sama mówi w książce, że :”Nie wiemy tego co widzi Bóg, bo nie jesteśmy Bogiem. Tu jest miejsce na wiarę i zaufanie. Musimy mieć wiarę, a potem zaufać Mu, by robił to, co jest najlepsze, nawet jeśli to wszystko wygląda źle z naszego punktu widzenia.”

Ich życie zaczyna się powoli układać, gdy po kilku miesiącach nieustającego bólu głowy oraz wymiotach wykryto u siedmioletniego syna bohaterki guza mózgu. Rozpoczyna  się walka o życie chłopca.

Taylor  nie pamięta ojca, zna go z opowieści oraz listów które pisał do Boga. Tak też sam zaczyna rozmawiać z Bogiem – poprzez pisanie do Niego listów. Jest to sposób w jaki radzi sobie z chorobą. Chłopiec wrzuca swoje listy do zwykłej skrzynki. Dziękuje w nich Bogu za to, co go spotkało, za rodzinę i przyjaciół. Jedyne o co prosi Boga to o uśmiech, wsparcie  i ulgę dla swoich bliskich, myśli o wszystkich wkoło, a najmniej o sobie. Dzięki tym listom chłopak potrafi pogodzić się z nadchodzącą śmiercią, przygotowuje siebie oraz najbliższych.

Tylor swoją radością i optymizmem potrafił skruszyć wiele serc, nawet tych, którzy już się poddali. Listy do Boga to lekcja modlitwy i wiary. Sens książki zamyka się w relacji chłopca i jego rodziny, w ich wierze i stosunku do Boga, wobec którego zawsze należy pozostać pokornym, cierpliwym i nigdy nie poddawać wątpliwości Jego decyzji i nie kwestionować wyborów, jakie podejmuje w naszym życiu.

Jestem pełna podziwu dla rodziny Dohertych, sama chciałabym mieć taką postawę  i w doświadczeniach nie załamywać się,  lecz z ufnością i wiarą je przechodzić. Powieść tę cechuje niezwykła prostota języka i stylu, co w połączeniu z tak poważnym tematem wiary, nieuleczalnej choroby, śmierci i bólu porusza do głębi.

Polecam tą książkę każdemu, choć nie jest to optymistyczna historia, ale myślę, że każdy z nas po przeczytaniu jej doceni to co ma, może zatrzyma się na chwilę i zastanowi się nad swoją wiarą i pokorą w stosunku do Boga. Zakończę jednym z listów chłopca, który sam mówi za siebie: „Drogi Boże, myślę, że się udało. Powiedziałeś mi żebym się nie bał i się nie bałem, bo byłeś ze mną przez cały czas. Chcę tylko, żeby wszyscy wierzyli. Wiem, że naprawdę istniejesz. Twój Tyler”

Ania

© 2014 tylkojezus.pl