Modlitwa o dziecko

Fot Sxc Hu Mmagallan

Kilka lat po ślubie zapragnęliśmy z mężem mieć dziecko. Jednak mimo starań, nie zachodziłam w ciążę. Z medycznego punktu widzenia wszystko było w porządku. Modliliśmy się do Jezusa, prosząc Go o potomstwo. Po 1,5 roku starań o dziecko, byliśmy na wakacjach nad morzem. Widząc tam rodziny z dziećmi, myślałam o tym, kiedy my w końcu zostaniemy rodzicami.

Było nam bardzo smutno i ciężko z tego powodu. Pamiętam, że tam, nad morzem, idąc raz na spacer wzdłuż morza, modliłam się: „Jezu, wierzę, że możesz sprawić, że już będę w ciąży”. Ta modlitwa była szczególna; czułam, jakbym mówiła prosto do serca Jezusa. Jak się okazało za parę tygodni – byłam w ciąży! Początkowo ciąża przebiegała bez problemów, później jednak często łapałam przeziębienia, brałam leki. Zachorowałam nawet na grypę, miałam wysoką gorączkę, przez tydzień leżałam w szpitalu. Przez cały czas leki. Na dwa miesiące przed terminem porodu w wyniku infekcji nerek zaczął mi się poród. Znów trafiłam do szpitala, pod kroplówkę, kolejne antybiotyki. Po dwóch dniach nie było poprawy i rano ordynator zdecydował, że lepiej żeby dziecko się urodziło, aniżeli przebywało w chorej mamie. Kazał nie zatrzymywać lekami skurczy porodowych. Przeraziło mnie to, nie chciałam jeszcze rodzić. Zaczęłam się modlić i prosiłam sms’ami znajomych o modlitwę. I od tego dnia nie pojawiały się już niebezpieczne skurcze. Lekarz się potem dziwił, że tak nagle ustały. Wierzę, że to Bóg mnie wtedy uzdrowił. Ostatecznie nasza córeczka urodziła się tydzień po terminie! Była duża i co najważniejsze zdrowa. Dziś ma 5 lat i jest naszą radością.

Ania

© 2014 tylkojezus.pl