Modlitwa za rodzinę

Fot Sxc Hu Ba1969  Fot 03

Mam trzech braci i siostrę. Przez ostatnie półtora roku, gdy wracałam do domu, często tuliłam się w aucie ze strachu, bo bałam się reakcji rodziców, każdej rozmowy, pierwszego spotkania, gdy wchodziłam do domu. Często też, zaraz po wejściu do domu, uciekałam od razu do swojego pokoju, unikałam kontaktów i rozmów z rodzicami, bo wiedziałam, jak to się skończy.

Przez cały ten czas jednak modliłam się za moich rodziców i rodzeństwo, mówiłam Jezusowi konkretnie, co chciałabym, aby się zmieniło w moich relacjach z bliskimi. Jezus odpowiedział na tę modlitwę; teraz wracam do domu z uśmiechem na twarzy, nie mogę się doczekać każdego kolejnego spotkania z moimi bliskimi. Zastanawiałam się też, czy przyjdzie taki moment, że przyjadę do domu i będę mogła być sobą, żartować, śmiać się z nimi i coś wspólnie robić. I Pan również to sprawił. Teraz wygłupiamy się razem z rodzeństwem. Mam starszych braci, ciężko mi się było z nimi dogadywać. Oni mają swoje towarzystwo, a ja byłam jakaś inna, więc zawsze odchodziłam na bok. Teraz tak nie jest, nawet dzwonią do mnie. Mam starszego o rok brata i modliłam się, by zaczął mnie szanować, gdyż zawsze był wobec mnie arogancki i chamski. Ostatnio, gdy byłam w domu, właśnie ten brat podszedł do mnie i o coś poprosił. To była drobnostka, ale dla mnie to było coś wielkiego i pięknego. Chwała Bogu.

Magdalena

© 2014 tylkojezus.pl