Nocne harce Dzikich Kotów

2014 11 28 RR Nocne Harce 001
2014 11 28 RR Nocne Harce 001
2014 11 28 RR Nocne Harce 001
2014 11 28 RR Nocne Harce 001
2014 11 28 RR Nocne Harce 001
2014 11 28 RR Nocne Harce 001
2014 11 28 RR Nocne Harce 001

Czuwaj!

28 listopada w piątkowy wieczór Dzikie Koty  zebrały się na Sadach, żeby spędzić wspólnie noc pełną wrażeń. Po ostatnim biwaku w Pokrzywnej dobrze wiemy, jak ważne jest odżywianie się, kiedy jesteśmy na wędrówce. Dzisiejszego wieczoru  wędrować nie będziemy, chyba, że z harcówki do kuchni… bo okazało się, że nie jadłyśmy kolacji. W związku z tym pierwsze zadanie jakie czekało na skautki do wykonania brzmiało:
– zaplanować w ramach określonego budżetu dzisiejszą kolację i jutrzejsze śniadanie.
Dzikie Koty poradziły sobie świetnie i po zaplanowaniu menu, wyruszyłyśmy ochoczo po zakupy do pobliskiego Tesco. W ciągu niecałej godziny w kuchni czuć było zapach smażonego kurczaka i słychać było bulgot gotującej się wody na makaron. Kolacja była gotowa…Potem przygotowałyśmy na deser czekoladowe i cukrowe lizaki – przepisy zaczerpnięte zostały ze  strony internetowej.
Po kuchennych harcach przyszedł czas na zabawę i integrację, a potem czas na sen… chociaż jakaś krótka była ta noc…
A towarzyszyły nam słowa z 1 Listu do Koryntian 10,31: „Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie wszystko na chwałę Bożą czyńcie”.
Przekonałyśmy się, że nie zachowanie właściwych proporcji w kuchni, może skończyć się cukrowym glutem… w naszej codzienności natomiast  konsekwencje mogą być już poważniejsze, dlatego warto jest przychodzić w modlitwie do Boga, który jest źródłem wszelkiej mądrości.
Pozdrawiamy Zuzię i Majkę – szkoda, że nie było Was z nami.

© 2014 tylkojezus.pl