Zrozumieć wolę Bożą

Fot Sxc Hu Lusi

Miałem ostatnio rozmowę z kolegą, któremu zadałem pytanie : „Czy wiesz, czy zastanawiałeś się, jaka jest Boża wola dla ciebie, czego Bóg od ciebie wymaga?”. Odpowiedział, że Bożą wolą jest, by pełnił dobre czyny.

Zgadzam się z tym jak najbardziej. Jednak jest to zbyt ogólnie rozumiany plan Boży dla nas. Bóg ma bardziej szczegółowe, dokładniej sprecyzowane zamiary, zależne od czasu i dostosowane do rzeczywistości, która nas otacza. Plan na dziś różnić się będzie od planu na jutro. Zatem jakie plany ma nasz Pan dla nas na dziś? Jako ludzie wierzący mamy ten przywilej, że możemy poznać Bożą wolę.

Ostatnio przeżywam czas dużego zaangażowania w życie zawodowe, w pracę. Pracuję do późna, więc niewiele czasu i sił pozostaje na modlitwę i spotkanie z Bogiem w ciągu dnia. Moja wiara jest wystawiana na próbę. Trzeba więcej wysiłku, determinacji , aby utrzymać relacje z Bogiem na właściwym miejscu. Dzięki  Bogu, tęsknota do Boga, do życia w Jego Królestwie – Wspólnocie jest bardzo silna, a pragnienie przebywania z Wami – życiodajne. Dzięki niej szukam odpowiedzi u Pana na pytania: co dalej, jaki czas nadchodzi dla nas?  A Bóg odpowiada i chcę powiedzieć kilka słów o tym, co usłyszałem.

Bóg mówił ostatnio z tego miejsca a także wszędzie tam, gdzie miały miejsce modlitwy, spotkania , czuwania, że powinniśmy stawać w wyłomie i zdobywać twierdze diabelskie. Święty Paweł przekazuje nam pewną prawdę:

Rz. 10,3-4 „Oręż bojowania naszego nie jest z ciała, lecz ma moc burzenia twierdz warownych”

Tymi słowami apostoł przypomina nam o tym , że jesteśmy zdobywcami, jesteśmy wyposażeni przez Boga w niezbędny sprzęt duchowy do podbijania ludzkich serc dla naszego Króla, Jezusa Chrystusa. Jezus mówi ostatnio do nas przez swojego Ducha, że Ewangelia nie została związana:

2Tm 2,9 „ Dla niej (dla Ewangelii) znoszę niedolę aż do więzów jak złoczyńca, ale Słowo Boże nie uległo skrępowaniu

Według Biblii Warszawsko – Praskiej  – „… Słowo Boże nie jest związane”.

Kolejne słowo, które utwierdziło mnie w przekonaniu, że nasz Pan pragnie nas posłać do głoszenia Ewangelii, przeczytałem w 1Liście do Koryntian  1,21:

„Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia Słowa zbawić wierzących.(Biblia Tysiąclecia)

Biblia Warszawsko – Praska: „ Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w Jego Bożej mądrości, spodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie.”  Można je rozumieć tak:

Zbawić wierzących, tzn. :

–   Tych, którzy uwierzą przez głoszenie

–   Tych, którzy głoszą

Tak więc ta zwykła sytuacja, ta prosta, nic nie znacząca rozmowa o Jezusie , jeśli się wydarzy, bo sam Pan powiedział ci – „opowiedz temu człowiekowi o mnie”, może zbawić jego, jeśli pozwoli się zaprosić na ucztę, ale na pewno ZBAWI CIEBIE.

Jeżeli czujesz, że czegoś brakuje twojemu chrześcijaństwu, że nie służysz Bogu wg. Jego zamiaru, spróbuj pójść za Jego zachętą – DAJ SIĘ ZBAWIĆ  przez głupstwo głoszenia Ewangelii.

Wierzę gorąco, i Słowa kierowane przez Boga do nas ostatnio również wskazują na to, że nadszedł czas ewangelizacji, świadczenia o Jezusie innym ludziom, zwiastowania Ewangelii.

Ostatni cały wtorek spędziłem na Festiwalu Czegoś Więcej, ogromnej Ewangelizacyjnej inicjatywie. To był ciężki dzień- wstałem wcześnie rano, wróciłem przed północą, ale czułem, że wypocząłem, pomimo całego dnia na wysokich obrotach. W ciągu jednego dnia miałem okazję rozmawiać o Jezusie z większą liczbą osób niż w ciągu całego roku. Oczywiście na moje wspaniałe samopoczucie wpłynęła wspaniała atmosfera i obecność cudownych ludzi- czyli WAS, przemienionych przez Pana. Nie było człowieka, który by nie usłyszał w miasteczku akademickim o Festiwalu, odważnie podchodziliśmy do ludzi, strach, obawy i wątpliwości, te, które zwykle się pojawiają przed wyjściem, po pierwszych słowach i rozpoczęciu rozmowy z pierwszymi ludźmi- zniknęły. To była totalna ofensywa.

Kohelet powiada, że jest czas radości i smutku, rodzenia i umierania. Wierzę, że nadszedł czas rodzenia. Czas rodzenia jest również czasem radości. Celem małżeństwa, rodziny, jest wydawanie na świat potomstwa. Chrześcijaństwo porównane jest do związku Oblubieńca i Oblubienicy- do małżeństwa. Owocem miłości są dzieci. Owocem naszej miłości do Jezusa są nasze dzieci duchowe.

Powiesz, że nie czujesz ewangelizacji. Ja Ci powiem, że nie można być jednocześnie przepełnionym Duchem Świętym i nie pragnąć mówić ludziom o Jezusie. Obecność Ducha Świętego w nas przejawia się między innymi tym, że pragniemy i kochamy mówić ludziom o żywym Bogu, Jezusie Chrystusie. Wejrzyj w swoje serce…

Jezus bardzo często porusza temat wzrostu Królestwa Bożego – ewangelizacji w swoim nauczaniu w przypowieściach. Według NT z komentarzem wszystkich przypowieści mamy 39. Tych, które bezpośrednio traktują o zapraszaniu, byciu świadectwem lub o tym, w jaki sposób Królestwo Boże rośnie, naliczyłem 7. Przy ogromie tematów, jakie nasz Pan porusza w swoich nauczaniach w przypowieściach,  jest to z pewnością temat dominujący . Znamy wszyscy przypowieść o świecy pod korcem, soli ziemi czy mieście na górze. Znamy również tę o ziarnie gorczycy, zaczynie, sieci, i wreszcie o uczcie królewskiej, przytaczanej w Ewangelii wg Świętego Mateusza 22,1-10.

Słudzy z przypowieści wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych, i sala wypełniła się biesiadnikami. I ty wyjdź na drogi i zapraszaj. Nie zniechęcaj się, jeśli nie zechcą przyjść ci, którzy nie uznają Króla. Bo mimo to SALA NAPEŁNI SIĘ BIESIADNIKAMI –  tak mówi Pan.

W Starym Testamencie w księdze Koheleta czytamy, że  „jest czas rodzenia i umierania…”

Wierzę gorąco, że nadchodzi dla Wspólnoty czas rodzenia, to będzie czas radości, ten czas zapowiada Pan. On nastąpi pod warunkiem, że nasza relacja z Jezusem będzie relacją Oblubieńca i Oblubienicy z księgi Pieśni nad Pieśniami.

Moi drodzy, zadam Wam pytanie:  <<Czy zbieracie na wieniec?>>

1 Tes 2,19

„Ale jakaż jest nasza nadzieja albo radość, albo wieniec chwały? Czyż nie wy nią będziecie przed Panem naszym, Jezusem Chrystusem, w chwili Jego przyjścia?  Wy bowiem jesteście dla nas chwałą i radością”

Moi drodzy, kiedy staniemy przed Panem i spojrzymy za siebie, tak naprawdę będzie liczyło się tylko to, kto został uratowany przez nasze GŁUPIE ZWIASTOWANIE. Ci uratowani będą tylko naszą chlubą. Nie nasze super dzieła i uczynki. Uczynki to właściwie tylko narzędzie do pozyskiwania ludzi.

Piotr w swoim liście mówi, że celem naszej wiary jest zbawienie dusz. Nie tylko swoich , lecz tych wszystkich, którym możemy mówić Ewangelię, wśród których Bóg może działać, korzystając z naszych ust, uczynków, postaw etc.

Niewątpliwie po Festiwalu Czegoś Więcej  Bóg wlał w wielu z nas swoją zachętę do głoszenia Ewangelii. Podzielcie się nią z innymi i nie pozwólcie, aby ten ogień wygasł. Niech głoszenie Ewangelii sprawi, że Wasze życie z Jezusem będzie wspaniałe, pełne niecodziennych przeżyć i pięknych wzruszeń. Niech głoszenie Ewangelii uczyni z Was wytrwa łych i nie poddających się wojowników w armii Pana.

Niech Was Jezus zbawi przez Ewangelię…

Amen

Marek

Spotkanie poniedziałkowe, 2012.11.19